25-11-2014, 11:00
Szkolny kibelek, test ciążowy i ja. Później desperackie poszukiwania. Trafiłam chyba nawet na waszego bloga. Nie pamiętam dokładnie, bo byłam tak przestraszona, że nie rejestrowałam wszystkich swoich czynów.
|
antykoncepcja po akcji
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|