20-04-2023, 13:21
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie chcę nikogo oceniać oraz popieram dostęp do aborcji. Mieszkam za granicą od 20 lat. Jestem kobietą po 50-tce i szczerze mówiąc przeraża mnie brak wiedzy na temat antykoncepcji w Polsce. Kiedyś uczyli nas w szkole, że ani kalendarzyk ani stosunek przerywany nie są uznanymi metodami zapobiegania ciąży, a prezerwatywy pękają. Mało tego, dowiedzieliśmy się, że podczas pettingu również można zajść w ciążę i nie jest to niczym niezwykłym. Nawet 10 sekund obecności członka w pochwie może doprowadzić do zapłodnienia, ponieważ w preejakulacie znajdują się plemniki. Wytrysk na narządy rodne również może skończyć się niechcianą ciążą. Przecież to są powszechnie dostępne informacje. Mam tylko jedno zaplanowane dziecko mimo intensywnego pożycia intymnego i chętnie pomogę każdej kobiecie w doedukowaniu się
