Nie żałuje!

Jak w tytule, ponownie podkreślę to że nie żałuję wykonanej aborcji!

Nawet powiem, że jestem zadowolona że ją zrobilam bo moje życie jest łatwiejsze. Mam możliwość układania go według reguł jakie sama narzucam. Nie załuję niczego, a minelo już wiele lat.

Wkurza mnie tylko to, że musialam ukrywac sie z aborcja i w zasadzie robię to nadal. Może już nie tak restrykcyjnie jak na poczatku ale nadal. I nie dlatego, że się wstydzę o tym mówić ale dlatego że są osoby w moim otoczeniu, które nie chcą mnie zrozumieć ani zaakceptować że mam inne zdanie niż oni i żyję inaczej niż oni sami.

Denerwuje mnie, że ci ludzie chcą mi narzucić swój kodeks moralny, próbują mi udowodnić, że jestem podludziem a nie jestem wg mojego sumienia. Jaki jest sens rozmowy z innymi, którzy uznaja jedyną racje? Unikam niepotrzebnego stresu, tym bardziej ze nie prowadzi do konstruktywnych rozwiązań.

Z tego powodu również, nie daję się wprowadzic w dyskusję z osobami, które zostawiają mi tutaj komentarze przeciwne postawie jaką reprezentuję. NIe chce was tutaj! Idzie sobie zalożyć swojego bloga, forum, fb cokolwiek i tam szerzcie swoją „prawdę”, niech was zbawi. Ja mam swoją i dobrze mi z nią.

Nie będziecie mi mówic jak chcecie żebym żyla!

Będę żyła tak jak ja chcę czy to się komuś podoba czy nie!

P.S.

jeszcze jedno!

SYNDROM POABORCYJNY NIE ISTNIEJE…. jestem na to najlepszym dowodem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.