18-02-2026, 14:51
Czy był taki przypadek lub ktoś to miał że zdecydowała się na aborcję farmakologiczna jednak nie wiedziała dokładnie w którym tygodniu jest pomimo że robiła test ciążowy i wyszedł pozytywny? Ogólnie u mnie sytuacja wygląda tak że ostatni okres który miałam (cykl trwał 35dni) 7 stycznia był inny niż wszystkie bo miałam mocne skorcze a zazwyczaj nie mam takich no i trwał 3-5 z tego co pamiętam tak jak zwykle trwa u mnie okres. Teraz zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny (cykl trwa 43 dni). Zamówiłam tabletki jednak bardzo się boje że może byc 12 tydzień ciąży lub ten 5-6 tydzień a czytałam poradnik po 12 tygodniu aborcja farmakologiczna i przebiega inaczej bo potrzeba więcej tabletek a teraz zamówiłam do przerywania w 1 trymestrze. Czy coś się stanie jeśli bede np w 12 tygodniu parę dni po i przeprowadzę aborcję farmakologiczna tak jak należy w 1 trymestrze? Raczej myślę że to ten 5-6 tydzień ponieważ miesiąc temu nie bolaly mnie tak piersi każdego ranka .. nie wiem sama co robić a iść na betę HCG też za bardzo nie chce bo boje się że to wykryje ktoś że jestem w ciąży a nikomu nie mówiłam .. boje się poprostu nie wiem dlaczego bo naczytałam się że okres może też wystąpić normalnie jak się jest w ciąży .. wcześniej jakoś nie bolały mnie piersi codziennie i nie czułam kłucia w macicy. Z góry dziękuję za odpowiedź

