27-12-2025, 14:21
Było zbite, nierozciągliwe. Teściowie wszczęli alarm i pojechałam na konsultacje na oddział. W szyjce widoczna jest tkanka, czeka na wydalenie. Pęcherzyk zmniejszył się o połowę. Mam czekać, jeśli pojawi się więcej krwi. Być może sama wydalę resztę. Zaskoczyło mnie to, że podpaski były prawie czyste, nic ze mnie nie leciało.
