07-12-2022, 10:52
Malami u mnie jest podobnie , pierwszy dzień słabiej bo dopiero się rozkręca ,drugi dzień jest intensywny ,trzeci już słabszy, pod koniec trzeciego i początek czwartego zanika zupełnie na 5 dzień znowu leci jak w drugim dniu w 6 już tylko plamienie. Przypomniała mi się akcja jak przyjechał do mnie kurier z paczkami które niestety wnosiłam na 4 piętro razem z kurierem miałam luźne krótkie spodenki to był 5 dzień nie sądziłam że tak szybko i mocno mi poleci , pod koniec 3 kursu jak ze mnie walnęło to miałam aż całe nogi we krwi podejrzewam że to przez wysiłek , ale mina kuriera bezcenna w sumie moja też.
