06-12-2022, 01:39
Powiem Ci szczerze, ze troche zazdroszcze tej pewnosci, ze u Ciebie to jednak tabletki
Ja do konca nie jestem pewna, ale 7 czy 8 lat aseksualnosci siadlo mi na psychike i teraz sie boje zeby znowu nie bylo powtorki z "rozrywki". Najgorzej jak rozmawiam z kolezankami, to zadna takiej przypadlosci nie ma po tabletkach i czuje sie jakims ufoludkiem.
Ja do konca nie jestem pewna, ale 7 czy 8 lat aseksualnosci siadlo mi na psychike i teraz sie boje zeby znowu nie bylo powtorki z "rozrywki". Najgorzej jak rozmawiam z kolezankami, to zadna takiej przypadlosci nie ma po tabletkach i czuje sie jakims ufoludkiem.
