Liczba postów: 33
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sep 2026
Reputacja:
0
Cieszę się że przyszły Ci tabletki. Też muszę kłamać lekarzowi, nie chcę brać od psychiatry bo pracuje w kadrach o wiadomo że dziewczyn będą wiedzieć jaki lekarz. A ile jesteś na zwolnieniu?
Ja też złożyłam wypowiedzenie w obecnej pracy i od listopada idę do nowej, dlatego tym bardziej dużo dzieje się w życiu, jeszcze teraz ta ciąża. Nie jest mi łatwo to robić ale nie mam innego wyjścia, myślę o sobie mężu i dzieciach które są. Mdłości miałam i w pierwszej i w drugiej ciąży duże i wymioty, tu nie wymiotuję ale siły na co kolwiek brak.
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2026
Reputacja:
0
Ja też nie mam sily, zawsze pelna energii i działania byłam a teraz jakby mnie zatrzymało w miejscu od miesiąca..
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2026
Reputacja:
0
Widze, ze nie tylko u mnie ciaza spadla w najmniej odpowiednim momencie.. też odżyłam, mam odchowane dzieci, duzo dla siebie moglam zrobić i taki stres teraz.. mam nadzieję, ze mi tabletki pomoga bo sie załamie chyba.
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sep 2026
Reputacja:
0
Jesteś we wczesnej ciąży więc na pewno się uda.
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2026
Reputacja:
0
Tym sie pocieszam caly czas bo bym zwariowala. Bardzo duzo mnie to kosztuje bo nikt nie wie o ciazy i tabletkach wiec musze udawać, ze wszystko jest super. Chcę swoje niedawne, fajne życie znowu..
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 1
Dołączył: Sep 2026
Reputacja:
0
Ja też jestem od zeszłego wtorku. Wiesz obiecałam kierowniczce ze nie pójdę na długie zwolnienie… ale jeszcze nie wiedziałam o ciąży. Dolegliwości mnie poskładały jako człowieka. Zostały tam moje koleżanki które muszą robotę robić za mnie i to mnie męczy. Chciałam do końca na tyle ile mogę być w zespole i robić swoją robotę. Rzeczywistość jednak okazała się inna. Ja od czerwca okresu nie Miśka byłam u ginekologa w sierpniu wykluczył ciążę dał mi tabletki na wywołanie okresu… też biorę leki na nerwice które w ciąży teorytycznie nie powinno się brać. Jestem osobą która się raczej zamartwia, gdybym jeszcze chodziła do pracy głowa by była zajęta czym innym a tak leżę myślę i czekam…
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2026
Reputacja:
0
Mnie myślenie juz doprowadza do szału bo czarne scenariusze sobie wciskam.. najgorzej, ze nie ma z kim pogadać i codziennie trzeba sie uśmiechać a mam zero energii do robienia czegokolwiek. Spałabym caly czas tylko.