Jestem w trakcie czy ktoś jest dostępny?
#51
Ja też byłam w szoku że tyle osob potrzebuje pomocy tak samo jak potrzebowałam jej ja i dziękuję za takie właśnie organizacje że można sobie jakoś poradzić samemu ale według mnie też to jest chore że normalnie w Polsce nie możemy samej za siebie decydować tylko godzić się na to wszystko. Nikomu krzywdy nie robimy tym a dlaczego mamy być nieszczęśliwe bo państwo tak chce? Chory kraj!!!
Odpowiedz
#52
(27-11-2025, 21:05)mufinka napisał(a): Prawda, wokol mnie nie mam z kim o tym pogadac. Wiem jakie maja podejscie do takich spraw wiec wole zachowac to w tajemnicy
Ja tak samo. Niby rodzice, siostra, koleżanki wspierają aborcję ale nie wiem jak zachowaliby się gdyby wiedzieli że to mnie czeka. Dlatego tak samo trzymam to dla siebie. Trudne to.
Odpowiedz
#53
Ja też wolę zachować to dla siebie, bo niewiadomo jak ktoś by się zachował, a już wolę nie słuchać zbędnych komentarzy. Też uważam, że każdy z nas powinien mieć prawo decydować o sobie.
Odpowiedz
#54
(27-11-2025, 21:16)Zalamana37 napisał(a): Ja też byłam w szoku że tyle osob potrzebuje pomocy tak samo jak potrzebowałam jej ja i dziękuję za takie właśnie organizacje że można sobie jakoś poradzić samemu ale według mnie też to jest chore że normalnie w Polsce nie możemy samej za siebie decydować tylko godzić się na to wszystko. Nikomu krzywdy nie robimy tym a dlaczego mamy być nieszczęśliwe bo państwo tak chce? Chory kraj!!!
Czy już po wszystkim u ciebie?? Mogę zadać ci kilka pytań ,? Jestem przed czekam na tabletki
Odpowiedz
#55
(27-11-2025, 21:59)Marina89 napisał(a): Ja też wolę zachować to dla siebie, bo niewiadomo jak ktoś by się zachował, a już wolę nie słuchać zbędnych komentarzy. Też uważam, że każdy z nas powinien mieć prawo decydować o sobie.
Mam takie pytanie jesteś już po ? Czy jeszcze przed ? Jestem obecnie przed bardzo się stresuje .. jak to wszystko się potoczy :(
Odpowiedz
#56
(19-11-2025, 11:18)o_lisek napisał(a): Tak wygląda bezpieczne krwawienie w aborcji. Nie ma potrzeby jechac do szpitala.
Czyli takie krwawienie intensywne jest właśnie normalne po przyjęciu leków ? Właśnie bardzo tego się obawiam że zacznę panikować jak zacznie mocno leciec krew.  Bo ogólnie mam obfite miesiączki
Odpowiedz
#57
Załamana jest już po wszystkim, gdzieś tu ma swój temat, gdzie opisywała przebieg.
Natalia, nie martw się, będzie dobrze. Ja jeszcze nie mam paczki i po prostu już nerwicy dostaje.
Z tego co tu czytałam, to niektórych boli bardziej, a niektórych mniej. Chyba zależy do organizmu.
Jest tu też taka sekcja na forum, aborcja podzielona na tygodnie ciąży, ja dzięki temu dużo się dowiedziałam o procesie, jak ktoś był w trakcie. Będzie dobrze
Odpowiedz
#58
(28-11-2025, 12:59)Marina89 napisał(a): Załamana jest już po wszystkim, gdzieś tu ma swój temat, gdzie opisywała przebieg.
Natalia, nie  martw się, będzie dobrze.  Ja jeszcze nie mam paczki i po prostu już nerwicy dostaje.
Z tego co tu czytałam, to niektórych boli bardziej, a niektórych mniej. Chyba zależy do organizmu.
Jest tu też taka sekcja na forum, aborcja podzielona na tygodnie ciąży, ja dzięki temu dużo się dowiedziałam o procesie, jak ktoś był w trakcie. Będzie dobrze
Ja tak samo czekam na paczkę . Każdy dzień tak się dłuży i ciągnie. Chciałabym być już po , najbardziej boje się krwawienia , albo tego że nic się nie zadzieje chociaż dziewczyny mnie pocieszały że nnatakim etapie ciąży to mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#59
Mam podobne przemyślenia, co wy, dziewczyny. Ostatnio sobie pomyślałam, że żyjąc kilkaset kilometrów dalej, np. w Czechach, niepotrzebna byłaby ta konspiracja , już by mogło być po wszystkim... A tymczasem żyjemy w tym podziemiu i każda z nas boi się o tym mówić nawet bliskim osobom. Moje środowisko jest dość liberalne, a jednak bałabym się pytań i komentarzy pt. A dlaczego? Chory płód? Przemyśl to. Może już nigdy nie będziesz mogła. To dar. Tak musiało być itp.
A prawda jest taka, że każda kobieta to inna historia. Każda ma inny powód. Nie lepszy, nie gorszy. Inny.
Ja też czekam na swoją paczkę. Jestem w tym razem ze swoim narzeczonym, a jednak największe wsparcie czuć tutaj. Przykre, że to co nas łączy to ten stres w oczekiwaniu. Powinno się iść do apteki i kupić tabletki, a nie żyć w ogromnym napięciu przez kilka tygodni... ściskam was wszystkie i trzymam kciuki za powodzenie.
Odpowiedz
#60
(28-11-2025, 12:50)Natalia111 napisał(a):
(27-11-2025, 21:16)Zalamana37 napisał(a): Ja też byłam w szoku że tyle osob potrzebuje pomocy tak samo jak potrzebowałam jej ja i dziękuję za takie właśnie organizacje że można sobie jakoś poradzić samemu ale według mnie też to jest chore że normalnie w Polsce nie możemy samej za siebie decydować tylko godzić się na to wszystko. Nikomu krzywdy nie robimy tym a dlaczego mamy być nieszczęśliwe bo państwo tak chce? Chory kraj!!!
Czy już po wszystkim u ciebie?? Mogę zadać ci kilka pytań ,? Jestem przed czekam na tabletki
Pewnie, możesz pytać śmiało. Tak już po ☺️☺️
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 16 gości