Wczoraj, 22:54
Dobry wieczór, 03.09 dowiedziałam się u lekarza że jestem w 7t. Tego samego wieczoru zamówiłam tabletki, mam już dwójkę dzieci. Razem z mężem nie jesteśmy teraz gotowi na kolejne dziecko. Za tydzień lekarz kazał mi przyjść jeszcze raz ponieważ bicie serca nie było do końca dla niego satysfakcjonujące. Zastanawiam się czy wg iść na wizytę, być może jest szansa że nie płód sam obumrze i nie będę musiała łykać leków.
Dziś dostałam maila z WHW że przesyłka została nadana. Chciałabym prosić o wsparcie w dniu akcji z tabletkami.
Po 4 dniach zwolnienia chciałam jutro wrócić do pracy ale mdłości ból brzucha głowy nie dają mi możliwości normalnego funkcjonowania. Tym też się stresuję, że muszę wybrać pomiędzy sobą a pójściem do pracy. Zastanawiam się również na tym czy jechać na sor w trakcie akcji czy pójść po wszystkim do ginekologa żeby uspokoić głowę o sprawdzić czy wszystko dobrze. Wolałabym iść do ginekologa tylko co mu w tej sytuacji powiedzieć, jak przedstawić to wszystko.
Dziękuję z góry za wasze odpowiedzi i wsparcie.
Dziś dostałam maila z WHW że przesyłka została nadana. Chciałabym prosić o wsparcie w dniu akcji z tabletkami.
Po 4 dniach zwolnienia chciałam jutro wrócić do pracy ale mdłości ból brzucha głowy nie dają mi możliwości normalnego funkcjonowania. Tym też się stresuję, że muszę wybrać pomiędzy sobą a pójściem do pracy. Zastanawiam się również na tym czy jechać na sor w trakcie akcji czy pójść po wszystkim do ginekologa żeby uspokoić głowę o sprawdzić czy wszystko dobrze. Wolałabym iść do ginekologa tylko co mu w tej sytuacji powiedzieć, jak przedstawić to wszystko.
Dziękuję z góry za wasze odpowiedzi i wsparcie.


dziękuję ze jesteś