12-01-2014, 22:57
ja jeśli chodzi o cały ten gender to mam bardzo dużo do powiedzenia na własnym przykładzie...zawsze czułam się tak jakby zmuszona do przejmowania typowo dziewczęcego zachowania, ubioru itp. a tymczasem naturę mam dość dwoistą jeśli chodzi o płec, nie lubię wielu typowych dla kobiet rzeczy, czasem zakładam męskie stroje, charakter troszkę męski, podobają mi się i kobiety i mężczyźni a juz nie wspomne jak w przedkszolu budzilo szok to ze wolę się bawić z chłopakami grając w piłke niz z dziewczynami lalkami, narzucanie dzieciom płci i zachowan z nimi związanych uważam za poniekąd krzywdzące na własnym przykładzie - często czułam się odrzucona i słyszałam nawet w rodzinie teksty typu "Ty jesteś jakaś inna", "chłopczura"; "pewnie z niej lesba wyrośnie" to jest krzywdzące dla dzieci

