Wczoraj, 18:52
Krwawiłam 2.5 tygodnia, potem przez tydzień delikatne plamienia, kolejny tydzień jakby miesiączka, ale mniej obficie. No i przez ostatni tydzień miałam brązowe bardzo delikatne plamienia. Myślałam, że to po prostu jakieś resztki, ale wczoraj znowu zaczęła lecieć krew. Nie ma żadnych skrzepów, zapachu czy bólu. Kolor zwyczajnie czerwony. Nie jest to obfite krwawienie, ale martwi mnie, że tak długo to trwa. Problemów zdrowotnych generalnie też nie mam, aczkolwiek miesiączki zawsze miałam mocno obfite i bardzo bolesne.
