1 godzinę temu
Ja też jestem od zeszłego wtorku. Wiesz obiecałam kierowniczce ze nie pójdę na długie zwolnienie… ale jeszcze nie wiedziałam o ciąży. Dolegliwości mnie poskładały jako człowieka. Zostały tam moje koleżanki które muszą robotę robić za mnie i to mnie męczy. Chciałam do końca na tyle ile mogę być w zespole i robić swoją robotę. Rzeczywistość jednak okazała się inna. Ja od czerwca okresu nie Miśka byłam u ginekologa w sierpniu wykluczył ciążę dał mi tabletki na wywołanie okresu… też biorę leki na nerwice które w ciąży teorytycznie nie powinno się brać. Jestem osobą która się raczej zamartwia, gdybym jeszcze chodziła do pracy głowa by była zajęta czym innym a tak leżę myślę i czekam…
