02-08-2026, 22:23
Wyszłam z antybiotykiem na crp żeby doleczyc w domu, dziwi mnie ze zostawili mnie w szpitalu dłużej ponieważ stwierdzili ze jeszcze cos tam jest bardzo mało ale jest. Po czym dali mi arthrotec dopochwowo, który nic nie zdziałał wręcz przed nim było krwawieni po nim całkowicie ustało. Po tym jak powiedziałam im że tabletki raczej nie działają bo wgl nie krwawię stwierdzili ze z rana zrobią badanie i zadecydują byłam pewna że będzie zabieg. Mieli zrobić mi rano badanie USG , po czym zrobili tylko crp i stwierdzili że nie ma potrzeby robić USG i wychodzę do domu. W wypisie mam poronienie całkowite . Czy to nie jest dla was dziwne ze widzieli że coś jeszcze jest a na drugi dzień stwierdzili że jednak całkowite?

ale każda macica inaczej reaguje na miso, Twoja jak widać dość opornie, dlatego marnie się oczyszczałaś. Dobrze że dostałaś wsparcie. Jak się czujesz? Wyszłaś do domu?