Wczoraj, 11:28
Hej dziewczyny. Wczoraj 6tc+2 wzięłam ok 15 godziny miso zgodnie z zaleceniami. Po połknięciu pozostałości od razu zaczęłam odczuwać skurcze. Były bardzo silne przez ok 2h zwijałam się z bólu. Wydalałam bardzo dużo skrzepów, miałam mocne krwawienie. Po 20 ból był już umiarkowany, nadal krwawiłam ale z małą ilością skrzepów. Dzisiaj krwawienie jest już dużo słabsze, skrzepów brak. Nie odczuwam żadnych bólów. Czy możliwe że coś poszło nie tak? Czytając historie innych mam wrażenie że przeszłam to bardzo łagodnie i strasznie się martwie. Nie wiem czy dobrać dzisiaj jeszcze miso czy wygląda to na powodzenie.
