14-05-2026, 19:53
Wzięłam w piątek miso nie było krwawienia bardzie plamienie natomiast w sobotę wypiłam trochę alkoholu i pojawiło się dość duże krwawienie w niedzielę już plamienie poniedziałek wtorek ok w środę trochę brązowego śluzu dziś już czerwone plamienie chociaż ciężko też nazwać ro plamieniem bo krew jest w środku macicy nie "leje się". Trudno mi to wytłumaczyć jak się podcieram np to widzę delikatnie ślad na papierze a dopiero jakbym robiła samobadanie palcem to tam w środku jest więcej krwi i pochwa jest taka rozpulchniona. W internecie już oczywiście wyszytalam różne dziwne rzeczy typu polipy. W środę mam wizytę i gina ale już się stresuje. Mam nadzieję że to poprostu jeszcze się wszystko dobrze nie ustabilizowało dodatkowo mam trochę stresu w pracy a i aktywności w ogrodzie
