13-04-2026, 17:20
Jestem już taka słaba że nie ustaje na nogach, leżę w łóżku to mi lepiej a jak mam iść do WC to dosłownie po ścianach. Staram się dużo pić bo pewnie przez wymioty, biegunkę i krwawienie jestem odwodniona. Nie spodziewałam się że dzisiaj krwawienie będzie równie mocne jak wczoraj, same skrzepy. Mam nadzieję że niedługo ustanie, mecze się tak od 9 rano
muszę też brać Ibuprom co kilka godzin bo mam dosyć mocne skurcze. Myślicie że to się do wieczora uspokoi? Jak mogę jeszcze sobie pomóc? Nie sądziłam że będę się aż tak fatalnie czuła
muszę też brać Ibuprom co kilka godzin bo mam dosyć mocne skurcze. Myślicie że to się do wieczora uspokoi? Jak mogę jeszcze sobie pomóc? Nie sądziłam że będę się aż tak fatalnie czuła

