07-01-2026, 10:10
Głównie większe skrzepy szły do toalety. Tak jak pisałam miałam bardzo silne skurcze, po których byłam na toalecie i dwa razy czułam jak coś ze mnie wylatuje i było to „plum” tak jak któraś z dziewczyn pisała w poprzednim wątku. Dzisiaj z rana też to poczułam w trakcie porannej toalety. Myślicie, że skoro czułam coś takiego i skurcze ustały to znaczy, że wszystko poszło zgodnie z planem?
