07-01-2014, 23:06
Niezłe idiotyzmy.
A to już mnie zabiło:
http://www.fronda.pl/a/osoby-religijne-maja-inny-mozg-niz-osoby-niewierzace,33184.html
Ciekawe, że będąc osobą wierzącą, popadałam w krótsze bądź dłuższe stany depresyjne, widząc bezsens swoich nieudolnych układnych działań, a odkąd doznałam "oświecenia" jestem po prostu szczęśliwa z wiarą w samą siebie i swoje możliwości. Może to też rodzaj wiary? A może nie ma juz dla mnie ratunku?
A to już mnie zabiło:
http://www.fronda.pl/a/osoby-religijne-maja-inny-mozg-niz-osoby-niewierzace,33184.html
Ciekawe, że będąc osobą wierzącą, popadałam w krótsze bądź dłuższe stany depresyjne, widząc bezsens swoich nieudolnych układnych działań, a odkąd doznałam "oświecenia" jestem po prostu szczęśliwa z wiarą w samą siebie i swoje możliwości. Może to też rodzaj wiary? A może nie ma juz dla mnie ratunku?

