06-07-2014, 19:41
(06-07-2014, 12:41)ona napisał(a): Matko a co myślisz o wyedukowaniu mężczyzn ? mężczyzna jest współsprawcą zamieszania ;-) dlaczego to niejednokrotnie on mówi dziewczynie , żonie , kochance , konkubinie , sasiadce - to Twój problem , dlaczego on przed pójściem świadomym do łóżka nie zapyta : słuchaj a Ty sie jakoś zabezpieczasz czy bierzemy gumkę ? a jak się zdarzy że nie zapyta lub obydwoje działają pod wpływem chwili to jak ona mu zgłasza że jest zapłodniona to nie rozumie że on też w tym brał udział a nie wibrator , dlaczego jej nie wspomaga , to tez na nim ciąży , piszemy , że matka powinna pomagać córce a może również mądrze wychować syna , uswiadomić że kobieta też człowiek i sex przyjemnośc ok ale jak wpadka to oboje się spinamy i działamy w którąś stronę - albo jesteśmy razem , rodzimy albo nie rodzimy a jesteśmy razem albo jeszcze inna opcja można nie bytć razem a urodzić ale mieć wsparcie - czemu do licha tylko kobieta ma wszystko brać na swoje barki ??? powiem Wam ohydną rzecz , którą moja walnięta matka mi wpajała od maleńkości - jak suka nie da pies nie weźmie - i znowu kobieta wszystkiemu winna wrrrrr jestem wku.......a
ja wiem że zaraz powiecie, że nie chce pomóc, współuczestniczyć i ja się z wami zgadzam, bo nawet jeśli nie chce mieć z tym nic wspólnego to powinen z racji poczucia obowiazku wspomóc by mógł, zainteresować się nawet jesli nie ma uczuć.
jestem zdania, że mężczyźni jesli tylko chcą powinni dać się wyedukować. Moim zdaniem powinni być dopuszczeni do spraw kobiet ale wszystko zależy od relacji między partnerami
Potrzebujesz kontaktu telefonicznego, dzwoń na numer Infolinii Aborcji Bez Granic 22 29 22 597 lub: 725 892 134, 737 769 715.

