Prośba o wsparcie
#1
Witajcie Dziewczyny, jestem w 6tc+4 i czekam obecnie na tabletki z WHW, wysłane  24.07. Mam 43 lata i mega rozwalone życie. W dniu akcji będę sama, nie licząc dzieci z którymi mieszkam. Ciąża i stres działają na mnie bardzo destrukcyjnie, mam skurcze żołądka, mdłości i uporczywe biegunki, większość na tle nerwowym, boje się co będzie jak wezmę tabletki. Okropnie się boje bólu i tego co będzie się dziać w trakcie. Czytałam Wasze historie, cześć mnie uspokoiła, cześć przeraziła jeszcze bardziej. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Odpowiedz
#2
Hej, jesteś w super wczesnej ciąży, więc spodziewaj się po prostu nieco mocniejszej miesiączki przez kikka godzin. Będzie dobrze buziak
Odpowiedz
#3
Nie brałam żadnych tabletek na ból i delikatnie w zasadzie ten ból tylko czułam... Wyglądało to faktycznie jak wywołanie troszkę mocniejszego ( bo trochę więcej i dluzej ) krwawienia.Zdecydowanie więcej razy nikt nie pisze o tych udanych abo ,które się przeszło ok. Dobrze głowę nastawić właśnie na to że to wywołany okres po prostu.
Odpowiedz
#4
Do kiedy jest najlepszy moment na akcję? Wchodzę już w 7tc i zaczynam się stresować, że przesyłka jeszcze nie przyszła.
Odpowiedz
#5
Dziewczyny nawet po 12 tyg robiły abo tabletkami. Wiem jak się stresujesz, ale uwierz, wszystko będzie dobrze. Masz sporo czasu
Odpowiedz
#6
Dostałam dzisiaj przesyłkę, mife wzięte o 13, jutro reszta. Strasznie mi ulżyło jak tabletki przyszły, bo teraz jest dobry moment. Póki co czuje się dobrze, mam tylko wrażenie lekkich bóli w krzyżu. Na jutro przygotowałam sobie trochę zajęć, to może szybciej minie mi cała akcja. Boję się tego co będzie, bo ja z tych nieodpornych na ból, ale mam tak dotkliwe dolegliwości ciążowe, że może jakoś to przejdzie.
Odpowiedz
#7
Zobaczysz że szybko będzie po. I uznasz ,że starych taki był nie potrzebny a to wszystko nie takie straszne
Odpowiedz
#8
Zostały 4h do wzięcia miso, stres poziom milion i okropne mdłości. Oprócz całej akcji mam w głowie jeszcze jedna myśl, jak powiedzieć partnerowi o stracie ciąży. On o abo nic nie wie, dla niego będzie informacja o poronieniu. Znamy się bardzo krótko, zawiodła antykoncepcja, ale on się przyzwyczaja z myślą o ciąży i nawet się cieszy, mnie natomiast zabija ta myśl, mam nawrót depresji. Jestem w totalnie złym momencie na ciążę, dziecko, dodatkowo leki, które biorę uszkadzają płód od samego momentu poczęcia. Wiem, że Wam się nie muszę tłumaczyć, ale nie mam z kim o tym porozmawiać.
Odpowiedz
#9
Współczuję bardzo :( jeśli nie możesz powiedzieć o abo to po prostu to będzie wyglądać tak samo jak poronienie.. Przeszłam wczesne poronienie kiedyś. Zaczniesz krwawić ( odczekaj trochę ) i powiedz , że coś się dzieje bo zaczęłaś krwawic..
To na tym etapie tak naprawdę dość częste, nie ma też jakieś konieczności żeby jechać do szpitala. Ja wtedy nie pojechałam ani nic.. krwawiła, nawet jakoś to nie bolało, czułam się osłabiona poszłam spać i tyle...
Z tab było bardzo podobnie.
Dlatego nie stresuje się ,że to tab. I powiedz że poronilas i tyle.
Już za niedługo będzie po wszystkim.
Odpowiedz
#10
13.45 wzięłam miso, pierwsze bóle i plamienie już miałam po kilku minutach. Narazie czuje się okresowo i oprócz lekkiego plamienia i bólu podbrzusza nic się nie dzieje. Biorę się za mycie okna i czekam.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości