11-12 tydzień
#41
Dziękuję, w międzyczasie umówiłam wizytę, chciałam mieć szybko jasność sytuacji, bo nie powiem, że poziom stresu od wielu dni był poza skalą. Okazało się, że jest wszystko w porządku, wyszło ze mnie już wszystko co wydalić miałam, nie ma żadnego zatrzymania i nie mam się czym martwić :) a to że nie miałam intensywnego krwawienia a wręcz bardzo skąpe, nawet w porównaniu ze zwykłą miesiączką - że tak też się zdarza. Ja już zatem mogę odetchnąć pełną piersią. Dziękuję za wsparcie, dziewczyny, jestem ogromnie Wam wdzięczna, dużo łatwiej jest przetrwać ten czas mogąc konsultować tutaj na bieżąco sytuację. Trzymajcie się ciepło! :)
Odpowiedz
#42
Czacza a możesz podzielić się tym jak rozmawiałaś z lekarzem? Ja mam kontakt do zaufanego lekarza którego poleciła Federa ale trochę nie wiem jak prowadzić rozmowę
Odpowiedz
#43
CzaCza, no i super że masz potwierdzenie :)
Odpowiedz
#44
(08-12-2025, 18:00)Aga PJ napisał(a): Czacza a możesz podzielić się tym jak rozmawiałaś z lekarzem? Ja mam kontakt do zaufanego lekarza którego poleciła Federa ale trochę nie wiem jak prowadzić rozmowę
 Powiedziałam po prostu, że miałam poronienie na początku weekendu, opisałam objawy jakie wystąpiły i co mniej więcej ze mnie wyleciało i że nie zgłosiłam się do szpitala, bo się naczytałam, że od razu kierują na łyżeczkowanie i się boję takich interwencji ( on mi potakiwał że dobrze zrobiłam i że rozumie), a z racji, że krwawienie miałam niewielkie obawiałam się, że nie wszystko poszło, dlatego przyszłam sprawdzić sytuację. Nie było żadnych dodatkowych/niestosownych pytań z jego strony ponad to jak się aktualnie czuję, zbadał mnie, wydawał się empatyzować a nie podważać moje słowa, więc wizyta przebiegła bez dodatkowego stresu.
Odpowiedz
#45
Dzięki za odpowiedź!
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości