Historia pewnej zatrzymanej przesyłki…. cz.III i przedostatnia

Jak pisałam wcześniej moje skargi na działanie poczty polskiej zostały wysłane a na rozpatrzenie ich mają 30 dni. Poczekam,  juz mi sie nigdzie nie spieszy.

W między czasie Women on Web wysłało mi druga paczkę którą własnie wczoraj odebrałam i dziś zaczynam akcje z misoprostolem.

Nie rozumiem co sie stało, że puścili. Mam nadzieję że skargi które wspólnie pisałysmy z dziewczynami jednak poskutowały. Działają bezpodstawnie i bezprawnie.  Tak byc nie powinno, nalezy nam sie przynajmniej informacja dlaczego paczka nie zostala wpuszczona na teren kraju lub próba wyjasnienia co dana paczka zawiera i do czego jest to nam potrzebne.

Mamy prawo do tego aby zamówic sobie dowolny lek, nawet ten nie dopuszczony do sprzedaży w Polsce. I co z tego ze ten lek stosowany jest w innych krajach na wywołanie aborcji farmakologicznej? Co kogo obchodzi co ja chce zrobić z własną macicą? Nie możemy się wstydzić tego że chcemy wykonać aborcję!  Prawo nam nie zabrania usunięcia ciąży samodzielnie bez pomocy osób trzecich!

Walczmy, pokazujmy że nasze zycie, przekonania i cele są wazniejsze  niż czyjeś zdanie, jeśli sobie tego życzymy!

 

Życze powodzenia wszystkim kobietom, których przesyłki zostaną znów zatrzymane przez Urzędy Celne lub Pocztowe. Kontaktujcie się z nami w tej sprawie na nasze nr telefonów

725 892 134 (Plus) od poniedziałku do piątku do godziny 22.
503 937 745 (Orange) od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-9:00, 16:00-22:00, 9:00-16:00 tylko sms.
730 861 724 (Play) od poniedziałku do piątku do godziny 22.

Ponieważ grupę wolontariuszek stanowią kobiet nie zrzeszone w żadnej organizacji, a telefon uruchomiony za własne pieniądze, miło nam będzie ,jeśli czujesz że w czymś ci pomogłyśmy i chcesz nam podziękować, doładujesz nam konto symboliczną kwotą 5,00 zł.
Z góry bardzo dziękujemy.

Historia pewnej zatrzymanej przesyłki…… cz. II

Kochane Kobiety

Z braku odpowiedzi na moje maile, zadzwoniłam ponownie na ogólny nr telefonu poczty polskiej tj 801 333 444, dowiedziałam się że nie jestem stroną (bo tylko odbiorcą :/) mogę poprosić nadawcę o przeniesienie praw dochodzenia roszczeń w związku z odesłaną przesyłką.  Wtedy jako strona sprawy mozemy wnosić roszczenia/ skargi itp/ Poczta Polska ma na rozpatrzenie 30 dni naszego zgłoszenia.

Na zgłoszenie skargi mamy 12 miesiecy.

Ja pisze do Wow, jakie są szanse na uzyskanie takiego Oświadczenia od nadawcy naszych przesyłek. Bądzmy w kontakcie dam znać co się dowiedziałam 🙂