Proszę o pomoc
#11
Nie wiem czy lepiej, ale ja bym wzięła żeby pomóc macicy oczyścić się z resztek endometrium.
Odpowiedz
#12
Autorko, mdłości nie minął Ci od razu, więc tym się nie sugeruj. Z tego co wczoraj pisałaś doszło do poronienia. Misoprostol pomoże Ci się dobrze oczyścić, weź. A dla potwierdzenia udanego poronienia zrób dwa razy bete, jeśli będzie spadać poronienie udane.
Odpowiedz
#13
(13-04-2026, 08:51)Xxx8701xxx napisał(a): Autorko, mdłości nie minął Ci od razu, więc tym się nie sugeruj.  Z tego co wczoraj pisałaś doszło do poronienia. Misoprostol pomoże Ci się dobrze oczyścić, weź. A dla potwierdzenia udanego poronienia zrób dwa razy bete, jeśli będzie spadać poronienie udane.
Wzięłam miso i od godziny znowu krwawię i jestem w szoku ile jeszcze skrzepów że mnie wyleciało. Nie mam jak późno co pójść na betę bo mam uraz nogi i jestem uziemiona w domu. Czy jutro dla pewności wziąść kolejną dawkę miso?
Odpowiedz
#14
Jeśli krwawisz ro znaczy że macica się oczyszcza, to dobry znak. Jeśli będziesz miała krwawienie to nie musisz miso dobierać. Jeśli krwawienie by się zatrzymało, lub będziesz miała uczucie jakby zatkania, to wtedy możesz miso dobierać. Po abo krwawienie w pierwszych dniach wygląda mniej więcej jak okres, raz mocniejszy, raz słabszy. W kolejnych tygodniach może na kilka dni zaniknąć, po czym znów wrócić, nie trzeba się tym martwić.
Odpowiedz
#15
Hej od 9 mam skurcze,.krwawię i cały czas wydałam skrzepy. Martwię się bo sporo też wymiotuję i mam biegunkę. Ile to może jeszcze potrwać? Jestem mega słaba, parę razy bym już zamdlala, boję się. Ile jeszcze to może potrwać? Mam ciągle jeszcze skurcze
Odpowiedz
#16
Dopóki się nie oczyścisz. Ciężko jest nam dokładnie określić czas, bo u każdego inaczej to przebiega.
Odpowiedz
#17
Jestem już taka słaba że nie ustaje na nogach, leżę w łóżku to mi lepiej a jak mam iść do WC to dosłownie po ścianach. Staram się dużo pić bo pewnie przez wymioty, biegunkę i krwawienie jestem odwodniona. Nie spodziewałam się że dzisiaj krwawienie będzie równie mocne jak wczoraj, same skrzepy. Mam nadzieję że niedługo ustanie, mecze się tak od 9 rano :( muszę też brać Ibuprom co kilka godzin bo mam dosyć mocne skurcze. Myślicie że to się do wieczora uspokoi? Jak mogę jeszcze sobie pomóc? Nie sądziłam że będę się aż tak fatalnie czuła
Odpowiedz
#18
Dużo wody to na pewno, bo jesteś odwodniona, stąd też brak sił, dobrze by było gdybyś coś zjadła, nawet coś lekkiego. Trzymam kciuki żeby było lepiej!
Odpowiedz
#19
O rany, ale Cię wymęczyło. Czy teraz masz się lepiej?
Odpowiedz
#20
Tak, nocka nie była taka zła ale to co przeszłam wczoraj to była tragedia. Wieczorem udało mi się wypić herbatę z pokrzywy i zjeść dwa suchary. Wzięłam jeszcze o 22 Ibuprom bo miałam ciągle skurcze. Na brzuch pomogły zimne okłady. Następnie wstałam o 24 mienić podpaskę i krew już była czerwona, bez skrzepów. Krew poleciała mi tak na prawdę dopiero jak wstałam z łóżka i nie było jej jakoś dużo. Teraz kolejny raz wstałam o 5 i taka sama sytuacja. Więc chyba nie jest źle? Brzuch na razie mnie nie boli i mam nadzieję że tak już zostanie. Jestem nadal jeszcze słaba ale jest dużo lepiej nic wczoraj bo wczoraj to już zastanawiałam się czy nie jechać do szpitala. Myślicie już już będzie ok? Że już nie będzie takich ubytków krwi? Mimo wszystko jestem jeszcze bardzo zestresowana.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 12 gości