05-02-2026, 19:42
Hej
Jestem w 6 tyg + 4 dni boję się sama wziąć tabletki (mieszkam sama mąż za granicą) nie mam przyjaciółki, którą mogłabym poprosić (stara się o dziecko i nie rozumie mnie). Czy może jest tu chętna dziewczyna by się spotkać i razem przez to przejść? Jestem ze Śląska okolice Gliwic. Rozważam aborcję w Czechach, ale wolałabym tabletki w domu. Może akurat któraś z Was potrzebuje wsparcia i możemy przejść przez to razem
Jestem w 6 tyg + 4 dni boję się sama wziąć tabletki (mieszkam sama mąż za granicą) nie mam przyjaciółki, którą mogłabym poprosić (stara się o dziecko i nie rozumie mnie). Czy może jest tu chętna dziewczyna by się spotkać i razem przez to przejść? Jestem ze Śląska okolice Gliwic. Rozważam aborcję w Czechach, ale wolałabym tabletki w domu. Może akurat któraś z Was potrzebuje wsparcia i możemy przejść przez to razem

