23-12-2025, 07:48
Daj znać jak się czujesz. Zrobili Ci łyżeczkowanie pewnie?
|
Dużo krwi .
|
|
23-12-2025, 07:48
Daj znać jak się czujesz. Zrobili Ci łyżeczkowanie pewnie?
23-12-2025, 08:08
Dostałam krwotoku , cała macica była w skrzepach , do rana było by ciężko , bo nie nadążam z podpaskami . Tak o 24 miałam łyżeczkowanie . Czuję się dobrze , brzuch boli jak na okres . Dzisiaj wyjdę do domu .
23-12-2025, 08:24
Odpoczywaj
23-12-2025, 09:47
Trzymaj się Natalia!
Wracaj do sił
23-12-2025, 10:02
23-12-2025, 12:40
W niedzielę przyjęłam dodatkowe miso, nie było po tym wielkiego krwawienia,ale coś się ruszyło. Drobne plamienie, trochę krwi, więc to raczej powolny proces. Dziewczyny z WHW ale też tutaj na forum pisały, że to może trwać nawet 4-5 tygodni, z przerwami więc staram się nie nakręcać.
Na ten moment nie mam żadnej gorączki, bólów więc chyba jest ok. Mnie najbardziej przerażają ewentualne komplikacje a to dlatego że jestem po dwóch cesarkach i wolałabym aby obyło się bez łyżeczkowania.
23-12-2025, 15:58
Natalia trzymaj się, ściskam cię mocno.
Aga ja nie brałam dodatkowego miso po całej akcji, też miałam plamienie i nagle dostałam takiego krwawienia jak mocniejszy okres. Trwało to jakoś z 3-4 dni, a teraz mam plamienie. Ostatnio dużo miałam sprzątania przed świętami, też dużo różnych rzeczy dzwigalam, może to dlatego.
23-12-2025, 19:02
Dzięki Marina, że dzielisz się tym jak jest u Ciebie.
Ja jestem ok 2,5 tygodnia od abo. Po prostu obawiałam się po tej nieszczęsnej wizycie u gina, że oczyszczam się niewystarczająco. Plus niecierpliwość i strach. Dlatego wzięłam miso żeby temu trochę pomóc. Nadzieja dla mnie, że moje oczyszczanie będzie takimi falami przebiegało jak Twoje. Trzymajcie się tam dziewczyny! I te po zabiegach i te które czekacie na przesyłki. Mocno o Was wszystkich myślę!
23-12-2025, 21:26
(23-12-2025, 12:40)Aga PJ napisał(a): W niedzielę przyjęłam dodatkowe miso, nie było po tym wielkiego krwawienia,ale coś się ruszyło. Drobne plamienie, trochę krwi, więc to raczej powolny proces. Dziewczyny z WHW ale też tutaj na forum pisały, że to może trwać nawet 4-5 tygodni, z przerwami więc staram się nie nakręcać.
23-12-2025, 21:58
Jeny Natalia!
Jak dobrze,że pojechałaś do szpitala! I że masz już to za sobą! |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|