Obniżenie nadmiernego popędu seksualnego tabletkami antykoncepcyjnymi
#1
Cześć, jestem jakieś dwa tygodnie po abo, jestem znów szczęśliwym i wolnym człowiekiem i chce coś zmienić w swoim życiu.
Mam problem z nadmiernym popędem seksualnym. Mam tak od zawsze. Jest to wciąż temat tabu wśród kobiet. Niestety ten nadmierny popęd nieraz... Hm... Sprawia, że zachowuję się idiotycznie i mam tego serdecznie dosyć. Chciałabym umieć normalnie funkcjonować a nie traktować siebie i mężczyzn jako obiekt seksualny, tylko normalnie kogoś poznać.
Koleżanka mi powiedziała, że pod odstawieniu tabletek hormonalnych jej popęd wzrósł. Poczytałam i podpytalam ginekologa i rzeczywiście popęd po tabletkach hormonalnych maleje. 
Lekarz zapisał mi Qlaira 3 mg. Czy mój plan ma szansę się powieść? Czy po aborcji czekać na okres i dopiero wziąć te tabletki? Już mnie "nosi" a wciąż krwawię. A może są jakieś sposoby na przekierowanie tej energii seksualnej na inne sfery życia? Mam tego serdecznie dość. Potrzebuje to zmienić, żeby zrobić miejsce na inne rzeczy w życiu. Bliskie koleżanki którym się zwierzałam nie rozumieją mojego problemu, jest dla nich abstrakcją. Będę wdzięczna za pomoc.
Odpowiedz
#2
Długo też miałam podobny problem :)
Ale słyszałam od wielu koleżanek, że po tabletkach ich libido wyraźnie spadło, więc może to dobry trop.

"Szczęście polega na tym - całe szczęście - by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów".
Odpowiedz
#3
Żaba i jak się tego problemu pozbyłaś? Podziel się, proszę!
Odpowiedz
#4
Haha nie ma tutaj żadnej recepty, po prostu życie :D
Czas, dwójka dzieci, problemy i parę upierdliwych chorób/dolegliwości i trochę się zmniejszyło.
Najbardziej szaleję w okolicach owulacji, kiedyś nosiło mnie przez cały cykl  :lol:

"Szczęście polega na tym - całe szczęście - by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów".
Odpowiedz
#5
Ja nie mam czasu, sama wychowuje dziecko, padam z nóg... Ale wdzięczę się jak debilka i w ogóle, aż szkoda gadać... Korzystałam z przyjacielskich kontaktów z kolegą, jakoś mi to kanalizowalo energię, ale mam tego dosyć też po aborcji. W ogóle myślę o jakimś czasie w celibacie, bez seksu, ale moje ciało mówi, że mam w tej sprawie gówno do powiedzenia. ?
Odpowiedz
#6
Nie no w kolegów to się nigdy nie bawiłam :D
Ale mąż nie miał ze mną lekko.
Na pewno niełatwo Ci tak żyć, spróbuj z tymi tabletkami, w najlepszym wypadku będziesz miała dwie korzyści
Nie jestem pewna, ale chyba nie musisz czekać do miesiączki po aborcji z tabletkami anty.

"Szczęście polega na tym - całe szczęście - by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów".
Odpowiedz
#7
Tabletki możesz zacząć brać w każdej chwili. Tylko przez tydzień trzeba stosować prezerwatywy dodatkowo. Potem już ochrona zacznie działać.
Co do libido to po prostu są osoby z wysokim. Właśnie skończyłam 12h maraton bzykania z trzema osobami ;) a moim ulubionym hobby jest seks.
Tabletki pewnie pomogą. Ale ogólnie to polecam poczytać sobie czy posłuchać o adhd u dorosłych. Oraz możesz szukać tej dopaminy w innych aktywnościach typu sport, który da adrenalinę, nie będzie nudny. Nie bieganie, raczej coś zespołowego.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości