Seks po aborcji farmakologicznej :-)

Spotykam się czasami z pytaniem od Was, jak szybko można wrócić do życia seksualnego po aborcji farmakologicznej.

To dość indywidualna sprawa… ja wróciłam zaraz po zakończeniu krwawienia. Są kobiety, które po aborcji mają wstręt do seksu. Są też takie, które jeszcze krwawiąc po akcji mają chęć na seks.

Każde z tych zachowań jest prawidłowe. Postępujemy tak jak wewnętrznie czujemy. Matka natura czasami nam podpowiada co może być dobre dla nas.

O kilku jednak sprawach musimy pamiętać, rozpoczynając życie seksualne po poronieniu:

1. Płodność wraca praktycznie zaraz. Owulacja może wystąpić po 2 tygodniach od aborcji co znaczy, że dni płodne mogą się zacząć zaraz po zakończeniu krwawienia. By nie dopuścić do sytuacji ponownej dobrze jest stosować od samego początku antykoncepcję.  Prezerwatywa w tej sytuacji powinna wystarczyć, a jeśli któraś z was ma chęć rozpocząć antykoncepcję hormonalną to można pierwszą tabletkę  przyjąć w dniu przyjmowania misoprostolu.

2. Rozpoczynając życie seksualne w trakcie trwającego krwawienia po aborcji musimy mieć na uwadze, że istnieje większe zagrożenie narażeniem się różnymi rodzajami stanów zapalnych dróg rodnych. Rozszerzona szyjka macicy oraz rana w macicy po poronieniu to miejsca potencjalnie zagrożone.

3. Skurcze macicy, pochwy jakie pojawiają się podczas stosunku czy orgazmu działają na korzyść oczyszczania macicy.  Często jest tak, że po stosunku obserwujemy zwiększenie lub pojawienie się krwawienia. A to własnie dlatego, że to co w niej siedzi podczas skurczów orgazmowych lub penetracji zostaje naruszone i łatwiej to oderwać.

 

Nie bójmy się seksu po aborcji. Wracajmy do niego jeśli czujemy taką potrzebę.

Róbmy to w zgodzie ze sobą!

 

Po więcej odpowiedzi na nurtujace was pytania zapraszamy na maszwybor.net

lub dzwońcie na nr 725 892 134

Dziekujemy!

Chciałybyśmy serdecznie podziękować anonimowemu darczyńcy. Doladowanie telefonu w kwocie 5zl wpłynęło na jeden z naszych telefonów.

Dzięki doładowaniom mamy możliwość oddzwaniania do kobiet, których nie stać na dłuższe połączenia telefoniczne.

 

Nowa rzeczywistość!

Dziś przeczytałam ten oto artykuł w prasie Pomysły Chazana i zaznałam szoku.

Wygrana Dudy to zagrożenie dla nasz kobiet abyśmy mogły swobodnie decydować o swoich ciałach. Całkowita blokada legalnych zabiegów przerwania ciąży skutkuje tym co dzieje się w tej chwili w Chile.

Kobiety zawsze dokonywały aborcji. Zawsze też bedą to robić. Restrykcje nie zmniejszą ich liczby. Restrykcje oraz zakazy spowodują większą turystykę aborcyjną do krajów sąsiednich. Zwiększą handel na „czarnym” rynku. Zwiększa szarą strefę.

Nie zmienią liczby „naturalnych” poronień.

Zwiększa pomysłowość kobiet, które z większą determinacja będą dążyły do aborcji, jak te w Chile.

Zachęcam do obejrzenia tego filmu, uwaga jest drastyczny i przerażający.

Czy takiej rzeczywistości chcemy dla polskich kobiety? Czy do takich dramatów chcemy doprowadzać w imię świętości zlepka komórek?