Miesięczne archiwum: Lipiec 2014

Turystykę… czas zacząć moje drogie Panie!

I to wcale nie żart. Jak Pan Chazan weźmie się w taki sam sposób za nas jak za nasza poprzedniczkę to nic więcej nam nie zostało. Turystykę czas zacząć i to nie byle jaką… aborcyjną i to do Austrii.

W ramach zwiedzania polecamy to miejsce

http://www.gynmed.at/pl/home

Koszt zwiedzania dość wysoki bo do 10 tygodnia 490Euro. Plusem jest polski serwis 🙂

Jest jeszcze mały bonusik, usuwają ciąże kobietom poniżej 18 roku życia i to bez zgody rodziców…. oooooo!

To sie teraz święte oburzenie podniesie :p

Nie żałuje!

Jak w tytule, ponownie podkreślę to że nie żałuję wykonanej aborcji!

Nawet powiem, że jestem zadowolona że ją zrobilam bo moje życie jest łatwiejsze. Mam możliwość układania go według reguł jakie sama narzucam. Nie załuję niczego, a minelo już wiele lat.

Wkurza mnie tylko to, że musialam ukrywac sie z aborcja i w zasadzie robię to nadal. Może już nie tak restrykcyjnie jak na poczatku ale nadal. I nie dlatego, że się wstydzę o tym mówić ale dlatego że są osoby w moim otoczeniu, które nie chcą mnie zrozumieć ani zaakceptować że mam inne zdanie niż oni i żyję inaczej niż oni sami.

Denerwuje mnie, że ci ludzie chcą mi narzucić swój kodeks moralny, próbują mi udowodnić, że jestem podludziem a nie jestem wg mojego sumienia. Jaki jest sens rozmowy z innymi, którzy uznaja jedyną racje? Unikam niepotrzebnego stresu, tym bardziej ze nie prowadzi do konstruktywnych rozwiązań.

Z tego powodu również, nie daję się wprowadzic w dyskusję z osobami, które zostawiają mi tutaj komentarze przeciwne postawie jaką reprezentuję. NIe chce was tutaj! Idzie sobie zalożyć swojego bloga, forum, fb cokolwiek i tam szerzcie swoją „prawdę”, niech was zbawi. Ja mam swoją i dobrze mi z nią.

Nie będziecie mi mówic jak chcecie żebym żyla!

Będę żyła tak jak ja chcę czy to się komuś podoba czy nie!

P.S.

jeszcze jedno!

SYNDROM POABORCYJNY NIE ISTNIEJE…. jestem na to najlepszym dowodem

Kobieto! Nie daj sie oszukać!

Nie pierwszy raz zdarza mi sie odebrac taki oto telefon.

– Zarzyłam zestaw z ru i nic sie nie dzieje….

– A skad miała Pani zestaw?

– od jednego Pana z internetu.

– Jak wygladał ten zestaw?

– Jedna tabletka i 12 cytoteków

– A ta jedna tabletka to co to było?

– No Pan powiedział że to ru.

– A ona byla wycięta w blistrze z opisem, wycięta z blistra czy luzem?

– No wycięta

…. i tu zaczynam wykład na temat metod, dostepności leków i skutków brania nie wiadomo czego i przede wszystkim dlaczego nie działa.

 

KOBIETY!!!!

Rozumiem wasza desperację, sama miałam taką kiedy dowiedziałam sie że jestem w niechcianej ciąży. Rozumiem, że stan ten odrobinę odbiera logiczne myślenie, dlatego przypominam po raz kolejny.

NIE DAJCIE SIE OSZUKAĆ!!!!

Nie pozwalajcie na to aby ktoś kosztem waszego zdrowia nabijal sobie kieszeń bo wy jestescie w potrzebie.

Pamiętajcie, że istnieje cos takiego jak możliwość sprawdzenia zawartości przesyłki przed dokonaniem zapłaty. Korzystajcie z niej za każdym razem, kiedy zamawiacie cos od nieznanej osoby (rzekomego lekarza a tak naprawdę dobrego krętacza bo który szanujący sie lekarz wystawiłby sie tak otwarcie na utratę prawa do wykonywania zawodu).

Jesli cokolwiek budzi wasz niepokój czy wątpliwosci zapiszcie sobie telefon do nas (tutaj numery) i będąc na poczcie (wczesniej prosimy umów się z nami, nie rób tego z zaskoczenia bo możemy w tej chwili nie byc dostepne) zadzwoń do nas. Zapytaj czy tak powinien wygladać zestaw, bądz artrotek czy cytotek jaki zamówiłaś.

Nie daj  z siebie robic kozła ofiarnego, który za swoje błędy płaci dwukrotnie!