Jestem załamana. Wzięłam
Tabletkę mife i zmieniłam zdanie. Nienawidzę siebie za to. Dziś jest sobota, wzięłam ją w czwartek, jak dotąd nic się nie dzieje. Czy mogę jakoś zatrzymać ten proces?i
Hej, w którym tygodniu ciąży jesteś?
Nie, nie możesz zrobić nic oprócz czekania i trzymania kciuków. Mifepriston dziala tak, że przez 3 doby blokuje receptor progesteronu, ale do poronienia moze dojść nawet po 2 tygodniach od wzięcia tabletki. I nie przewidzimy czy ani kiedy się to stanie. Z moich szacunków tu na forum widzę, że jednak częściej ciąża leci niż się utrzymuje.
Kiedyś zaleceniem było żeby lecieć do ginekologa po progesteron, ale dzis z badań wiemy, że po wcześniejszym odcięciu progesteronu przez mife, magłe dodanie progesteronu również negatywnie wpływa na ciążę i również moze przyczynić się do poronienia. Czekaj, dbaj o siebie, unikaj wysiłku fizycznego itp.
Rzadko kto dowiaduje się o ciąży tak wcześnie. Jak to wyliczyłaś? Kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
(27-07-2025, 10:34)o_lisek napisał(a): [ -> ]Rzadko kto dowiaduje się o ciąży tak wcześnie. Jak to wyliczyłaś? Kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
Wiem kiedy miałam owulację, mam krótkie regularne cykle, zrobiłam test jeszcze przed okresem i wyszedł pozytywny, wszystkie wyszły pozytywne. Spanikowałam i wzięłam tabletkę, miałam zestaw w domu. Przeterminowany o rok ale mife ma dłuższą datę z tego co wyczytałam, niż producent deklaruje. Nie wzięłam drugich tabletek, uspokoiłam się i nie chce ich brać. Zrobiłam to w panice i emocjach a teraz żałuję.
Okej. Ale wiesz że tygodnie ciąży liczymy od daty ostatniej miesiączki, a nie od owulacji?
W tak wczesnej ciąży mife na większe szanse zadziałać poronnie samodzielnie niż w wyższych ciążach. Pozostaje czekać, może się uda.
Wiem. Ostatni okres zaczął się 1.07.
Wzięłam mife w czwartek po 15. Do teraz nie wydarzyło się nic. Zrobiłam teksty druga kreska dziś jest mocniejsza niż w czwartek ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Nie bardzo wiem czy jest coś co mogłabym zrobić, w USG i tak nic nie wyjdzie
Ok, jasne. Nic nie możesz zrobić. Czekaj, trzymaj kciuki, oszczędzaj się.
Jeśli nie pojawi się krwawienie to ciąża będzie się rozwijać tak jak miała. Możesz pójść do gina za jakiś tydzień- dwa sprawdzić czy kosmówka się nie odkleja.
Myślisz że jest jakaś nadzieja? Ja się łudziłam że skoro do teraz nic to będzie dobrze ale później doczytałam że to normalne, że może trwać do 2 tyg. boję się i stresuję, nie wiem jak sobie pomoc