Kobiety w Sieci

Pełna wersja: Problem z oczyszczaniem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hej dziewczyny, prawie 2 tygodnie temu wzięłam tabletki i akcja zakończyła się sukcesem. Przez pierwszy tydzień oczyszczanie chyba szło dobrze, krwawienie raz większe, raz mniejsze i niewielkie skrzepy. W środę pojawiło się kilka dużych skrzepów, praktycznie jeden po drugim i mam wrażenie, że jeden z nich utknął... Strasznie ciężko opisać mi to uczucie, tak jakby cos chciało wyjść, ale jednak nie wyszło nic? Takie jakby napierania w środku? Próbowałam się ruszać i spróbowałam chyba wszystkiego co tutaj znalazłam, jednak nadal nic. Dziś mija 6 dni od tego incydentu. Od tamtej pory brak jakiegokolwiek krwawienia, chyba tylko w sobotę przez chwilę miałam wrażenie, że coś się ruszyło, ale prócz odrobiny krwi nic nie wyszło. Chciałam poczekać, ale dziś pojawił się dziwny ból brzucha i silne uczucie napierania. Nie wiem już sama co mam zrobić. Boję się, że lekarz skieruje mnie na zabieg... Jakieś porady?
Hej, a masz jeszcze misoprostol? Spróbuj gorącej kąpieli, seksu/ masturbacji do orgazmu, ćwiczeń rozluźniających mięśnie dna miednicy, itp. Dopóki nie masz gorączki i nieustającego bólu brzucha to znaczy że nie ma zapalenia w macicy i jeszcze nie trzeba do lekarza, ale no trzeba skłonić ciała do oczyszczania.
Dziękuję za odpowiedź. Wzięłam dziś 2 tabletki, pojawiły się skurcze i lekkie krwawienie ale szybko przeszło, po 2 kolejnych nic. Próbowałam już wszystkich z tych rzeczy i efektów brak, nie wiem już co robić szczerze... Mam nadzieję,że po tabletkach coś się ruszy
Próbuj dalej, do lekarza zawsze zdążysz. Bo faktycznie, większe jest prawdopodobieństwo, że wyśle Cie na łyżeczkowanie niż że przepisze arthrotec.