Niewyjęta spirala po aborcji farmakologicznej- co dalej?
#1
Cześć, to mój pierwszy post tutaj :)
Jestem nieródką, od końca maja mam (?) założoną zwykłą spiralę miedzianą, wcześniej używałam pigułek. W sierpniuie dostałam okresu, no i  okazało się, że jednak zaszłam w ciążę, ale w ubiegłym tygodniu dokonałam aborcji farmakologicznej, dokładnie w 66 dniu od ostatniej miesiączki. Wkładki nie wyjmowałam, raczej nie mogłam przeoczyć jej samousunięcia.
Mam wizytę u mojego ginekologa w przyszłym tygodniu i trochę teraz nie wiem, jak to ugryźć. Planuję powiedziec, że miesiączka mi się mocno spóźniła, ale miałam przez ponad 2-3 tygodnie permanentny PMS i myślałam, że mi organizm hormonalnie szaleje po odstawieniu piguł (tak naprawdę było, zero objawów typu mdłosci, sennść, zmęczenie), potem dostałam bardzo mocnego i bardzo bolesnego okresu, jak nigdy-wieczorem (noooo, w sumie to tak po tabletkach było) i... Tu się zaczynają schody - dlaczego w takim razie nie zgłosiłam się do lekarza/szpitala? Bo się dobrze czułam następnego dnia, a wieczorem uznałam, że zostanę wzięta za histeryczkę, która dzwoni po karetkę, bo ma okres? Ma to sens? 
Najważniejsze jednak jest to, co ze spiralą. Jeśli wypadła, w co raczej wątpię, problemu nie ma, podobnie, jeśli się obniżyła czy w inny sposób przemieściła - wystarczy wyjąć. Co jednak, jeśli spirala grzecznie siedzi na swoim miejscu, mimo całej ciążowo-aborcyjnej historii? Opowiadać wtedy, ze zrobiłam test, wyszedł pozytywnie, myślałam, że pomyłka, ale może to jednak było poronienie? Czy liczyć, że wpadka wpadką, ale statystycznie już powinna teraz działać? Poradźcie coś, bo nie wiem, co robić.
Odpowiedz
#2
Witaj

spirala powinna zostać wyjęta przed aborcją. Zabieg przeprowadzałaś zestawem od women, czy samym misoprostolem ?
Jesteś przeciwnikiem aborcji ?? To jej sobie nie rób i daj spokój tym, którzy jej pragną :)
Odpowiedz
#3
Wiem, że powinna być wyjęta, ale jej nie wyjęłam. Mailowałam z women, napisały, że teoretycznie nie powino to zwiększać ryzyka, choć w formularzu musiałam podać, że wyjmę. Ale jakoś srednio mi było po drodze z pójściem do lekarza w tej sytuacji.
Mieszkam blisko szpitala, więc mniejsze ryzyko, gdyby coś poszło nie tak.
Zestawem, mifepristone plus 4 x misoprostol+ 2 x misoprostol.
Odpowiedz
#4
powiedz że chcesz zajść w ciążę, na pewno ci wyjmą
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#5
Ale mi nie chodzi o wyjęcie, tylko się zastanawiam, czy ta spirala może działać jeszcze antykoncepcyjnie. Ostatecnie, nic nie daje absolutnej pewności.
Odpowiedz
#6
na pewno działać nie będie
macica ci się powiększyła w ciąży a spirala przesuneła,
przy kurczącej się macicy może źle się ułożyć

czujesz nitki nadal?
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#7
Nie wiem, sprawdzę. Trawdę mówiąc,  nie czułam nitek wcześniej- palcami jakoś ich nie szukałam, a i przypadkiem nie znalazłam.
Dzięki za konkretną odpowiedź.
Czyli moja wersja dla lekarza jest taka, że mam bolesne i obfite miesiączki- w sumie nie jest to kłamstwo - i dlatego wolałabym jednak cos innego, na przykład NuvaRing.
Odpowiedz
#8
na hasło "chce urodzic" szybciej ci wyjmie niż na hasło obfite miesiączki :)

serio :)

spieralę można też samemu wyjąć, to znaczy druga osoba musiałaby to ci zrobić
są filmiki na youtube jak to zrobić
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz
#9
(11-09-2017, 20:46)Matka napisał(a): na hasło "chce urodzic" szybciej ci wyjmie niż na hasło obfite miesiączki :)

serio :)

spieralę można też samemu wyjąć, to znaczy druga osoba musiałaby to ci zrobić
są filmiki na youtube jak to zrobić
Wyjmie, czemu nie miałby wyjąć. Rozmawialiśmy o tym przy zakładaniu, że jakby coś było nie tak, to wyjmie. Lekarz na NFZ, z gatunku tych nienajgorszych, ale opowiadać mu o nieskuteczności spirali nie planuję.
Na "chcę urozić" go nie złapię, bo ostatnio mu tłumaczyłam, że ja akurat nie chcę.
Sama wyjmować nie zamierzam, wystarczy, że czytałam, bodajże u Betty Mahmoody, jak to wygląda.
Odpowiedz
#10
zdanie można zmienic :) nawet lekarze na to sie nabierają :)
Nie chcemy dyskuzji ideologicznych, rozmów czy postępujemy słusznie czy nie, oceniania nas! Dlatego uważnie dobieraj słowa! http://www.maszwybor.net/showthread.php?tid=2
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości